Jak znaleźć swój własny styl i dać wyraz wnętrzu

 

Uwielbiam miejsca tożsame z właścicielami, gdzie od wejścia zapraszają przedmioty z odbytych podróży, przemierzonych miejsc połączonych ze wspomnieniami.
Ściany pokryte malowidłami ręki właścicielki, stosy ulubionych książek jej męża albo półki zapełnione  wazonami z lat 30 poprzedniego wieku lub tylko miejsca w domu, które zdradzają kawałek życia mieszkańców - biblioteczka z książkami czy pokój - azyl z wygodnym fotelem.
I pewnie początek tego "fotela" był wcześniej, bo zaczął się od potrzeby a potem decyzji o jego zakupie.
Jak zatem sobie samemu pomóc w odszukaniu tego co jest mi bliskie a co w konsekwencji samo się nieco ułoży i stworzy mój niepowtarzalny styl?
Doskonałym narzędziem na początek w jaki nas wyposażyła natura jest wyobraźnia.
Wiem, wiem...niejeden powie - ale ja jej nie mam! Nie do końca się zgodzę, ale jeśli tak, to proponuję zajrzeć do internetu na początek i wśród mnóstwa zdjęć wyszukać dla siebie te, które przykuwają wzrok i zatrzymują na chwilę.
Zbierz je wszystkie, przeglądaj w wolnych chwilach i wyrzuć te, które już nie zaciekawiają.
Kolejnym krokiem może być stworzenie listy rzeczy, elementów, które lubisz, które Ciebie określają lub są kawałkiem Twojego życia:
mogą to być kwiaty, książki, zdobyte medale, lustro po babci. Na mojej liście umieściłabym cegłę, towarzystwo drewna i tkaniny.
Warto wypisać również ulubione kolory, niekoniecznie te, które są aktualne w trendach.
Polecam jednak szukanie własnych trendów.
Inspirację można również znaleźć w przebytych podróżach i klimacie związanym z danym krajem bądź miejscach niedalekich a ciekawych, takich, które zatrzymują w chwili. Czasem może byc to zwykły mebel po cioci, który będzie początkiem do swojego nowego życia np w innych kolorach, struktura ściany unikatowa lampa lub zdjęcia z rowerowych wypraw czy radosnych chwil z podróży do...
Odważmy się pokazać siebie, wyciągnijmy z szuflad nasze ulubione przedmioty, zbiory, może stare radio po babci włóczy się po piwnicy.

architektTe przedmioty nas określają, mówią o nas i sprawiają, że lubimy tu przebywać.
Jeśli uwielbiasz przebywać wśród natury poszukaj ciekawych roślin, stwórz sobie małą oranżerię.
Jeśli potrzebujesz własnego miejsca na filiżankę kawy zadbaj np o fotel w swoim ulubionym kolorze, może też potrzebujesz tam koca i zapachowej świecy.
Większość lubi zdjęcia - w porządku - ale też znaleziona, zasuszona roślinka z morza i oprawiona będzie przypominać tamte chwile, może nawet bardziej aniżeli ustawiona rzędęm rodzina do zdjęcia. A może i jedno i drugie?
Jeśli obie opcje wywołują w Tobie pozytywne uczucia to czemu nie?
Oczywiście nie musi to być określanie stylu jak to się przyjęło nazywać, bo można stworzyć z trzech stylów jeden i będzie wyjątkowy ponieważ własny, ale i rozpoznawalny dla innych.

Kiedy należy zgłosić się do projektanta?

 

Im większa przestrzeń do oddania w ręce architekta wnętrz i i przewidywany tu większy zakres prac tym wcześniej. Proponuję w jakimkolwiek przypadku kierować się zasadą „im wcześniej, tym lepiej”.

Wielu klientów zwraca się do mnie chwilę przed montowaną instalacją elektryczną, kiedy jest już "gorąco", bo nie wiadomo gdzie gniazdo lub lampa i aby na to odpowiedzieć potrzeba mi zacząć od początku

- od pierwszego spotkania do etapu sporządzania dokumentacji.

Etap koncepcyjny trwa około kilku tygodni, do tego dochodzi czas przygotowania dokumentacji w zależności od metrażu.